VI Niedziela Wielkanocna

J 14,15?21 „Jezus powiedział do swoich uczniów: ?Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was. Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie?. „

Ten kto miłuje

Ks. Tadeusz Domżał

Przed rozstaniem się z uczniami Jezus przypomina o miłości. Nie oczekuje jednak ani deklaracji, ani nie podaje górnolotnych myśli. Przypomina jednak warunek miłości jakim jest zachowanie przykazań. Z tego zachowania przykazań i trwania w miłości wynika dalsza misja związanych z Jezusem. To za tych, którzy miłują Jezus będzie prosił Ojca. Jest to Jego obietnica. Jej spełnieniem ma być Pocieszyciel dany na zawsze, nazwany również Duchem Prawdy. Wobec Jego osoby Jezus zapowiada różnice, co do Jego przyjęcia Go. Chrystus mówi otwarcie, że świat nie widzi, ani nie zna Ducha Pocieszyciela. Dlatego też świat Go nie przyjmie. Co do uczniów Jezusa i relacji do osoby Ducha Prawdy jest zupełnie inaczej. Oni Go znają, co więcej On już przebywa u nich, ale stanie się jeszcze coś bardziej znamiennego, bo On w nich będzie.

Obecność Ducha ma być nadzieją dla uczniów, których Jezus nie chce zostawić jak sieroty. Zapowiedź zesłania Ducha Świętego jest ukazaniem przymierza osób Trójcy Świętej. Odejście Syna Bożego, który zapowiada swoje powtórne przyjście ma być wypełnione obecnością Ducha Pocieszyciela. Jezus mówi o tajemnicach: widzenia, życia i poznania. Życie dla uczniów to On sam, a poznanie prawdy o Ojcu wiąże się wejściem w przymierze z Chrystusem, który jest w Ojcu. Ma ono jednak jeszcze inny wymiar. Trwający w Nim odczują Jego obecność w sobie. Dlatego kto miłuje Ojca, miłuje i Syna, a kogo Syn miłuje będzie umiłowany na zawsze. O tej miłości Jezus mówi ponownie, gdy kończy naukę o Pocieszycielu i swoim powtórnym przyjściu.

Całe nauczanie Chrystusa jest przygotowaniem do rozstania, a wszystko to, co mówi przekonuje do zachowania przykazań w czym wyraża się miłość.

Dodaj komentarz