Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej (zdjęcia)

Dzisiejsza niedziela wprowadza nas w czas Wielkiego Tygodnia, w którym będziemy wspominali i przeżywali wydarzenia męki i śmierci Pana Jezusa. Wielki Tydzień rozpoczyna się radosnym Hosanna śpiewanym przez rozentuzjazmowany tłum witający wjeżdżającego do Jerozolimy Jezusa, a kończy się ciszą grobu, gdzie złożono Jego ciało.

Entuzjazm mieszkańców Jerozolimy był bardzo wielki i spontaniczny, gdy witali Jezusa. Jednak jakże krótko trwał zachwyt Jego osobą. Oby ten rozpoczynający się wyjątkowy tydzień nie był biernym oczekiwaniem na Wielkanocne Alleluja Niedzieli Zmartwychwstania. Podejmijmy trud męki Jezusa aktywnie przeżywając Liturgię Triduum Paschalnego i trwając na modlitwie w tych dniach. Wsłuchując się w obfitość czytanego i rozważanego Bożego słowa odszukajmy w tych dniach najgłębszych motywów naszej wiary, przyjrzyjmy się w świetle Zbawiennej Męki Jezusa naszej wierności Bogu. A wszystko to po to, by przyjąć dar miłości od Ojca, by napełnić się radością faktu Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa i radością bycia chrześcijaninem ? ?przyjacielem? Jezusa Chrystusa: ?Już nie nazywam was sługami, bo sługa nie wie, co pan jego czyni. Nazywam was przyjaciółmi, bo wszystko, co usłyszałem od Ojca, przekazałem wam? (J 15,15).

Niedziela Palmowa

W XI w. pojawił się zwyczaj święcenia palm. Wierni przechowują je przez cały rok, aby w następnym roku mogły zostać spalone na popiół, którym są posypywane nasze głowy w Środę Popielcową. Na Kurpiach palmy dochodzą do wielkości 2-3 metrów i są zwykle pięknie przystrojone w sztuczne kwiaty. Procesja z palmami jest z jednej strony upamiętnieniem wydarzenia sprzed wieków, z drugiej zaś ? naszym kroczeniem wraz z Chrystusem ku ofierze, którą dzisiaj jest Msza święta. Ogłaszając Chrystusa Królem zgadzamy się w ten sposób na to, że nasza droga do Ojca prowadzi zawsze przez krzyż.

Niedziela Palmowa 1

(Łk 19,28-40)
„Jezus ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy.
Gdy przyszedł w pobliże Betfage i Betanii, do góry zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie oślę uwiązane, którego jeszcze nikt nie dosiadł. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj. A gdyby was kto pytał: Dlaczego odwiązujecie?, tak powiecie: Pan go potrzebuje. Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: Czemu odwiązujecie oślę? Odpowiedzieli: Pan go potrzebuje. I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów poczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I wołali głośno: Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach. Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom. Odrzekł: Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą.”